Czy ktoś mi pomoże?
Mój kręgosłup wykonał obrót o 180' zarówno w pionie jak i w poziomie, obszary w moim mózgu zostały potasowane przez profesjonalnego pokerzystę zwanego Wielki Pogo i aktualnie mogę patrzeć nosem, wąchać uszami i jeść oczami. Natomiast nie wiem jaką częścią ciała słyszę, ale to jest wciąż jeden pisk, także koncert bł udany. Zapewne inne obszary mojego mózgu także uległy przemieszczeniu po tak nieszczęsnym upadku. Zapewne znaczna jego część spłynęła do barków i teraz próbuje się z tamtąd wydostać, jednocześnie przyprawiając mnie o niesamowity ból. Rodzę plecami. Nikt nigdy nie mówił, że będę normalna. :)
Idę po aspirynę.
Dla uchów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz