środa, 30 listopada 2011

Cześć! Jestem Zosia..., yyy, znaczy Marcin!!

Zmiana płci? Serio?
Kto to kurwa wymyślił?!
Sorry, ale jak ktoś się nie poczuwa kobietą/mężczyzną mimo, że nim/nią jest, to sorry, ale tu nie zabieg, operacja, czy inne takie, ale terapia potrzebna. Jest to zaburzenie psychiczne, a nie yyyy no właściwie nawet nie wiem, za co innego można to uważać.

A debilny pomysł o możliwości wybierania płci dziecka? Przecież będziesz kochać dziecko, mimo że będzie to dziewczynka, mimo że będzie to chłopiec, bo jest Twoje, jedyne, ukochane.
Nie wspominam już o tym, że obecnie operacje, zabiegi na genetyce nie są jeszcze tak dobrze rozwinięte i na 100% dziecko będzie miało jakiś defekt! Czy tego chcemy dla naszego potomstwa?

No to o co chodzi w tym wszystkim?
Chodzi o to, aby człowiek zasiadł na miejscu Pana Boga, żeby mógł decydować o życiu, podejmować decyzje, które do niego nie należą, które należą do kogoś ponad gatunkiem ludzkim lub po prostu do ślepego losu. Chce mieć kontrole nad wszystkim i wszystkimi, CAŁYM ŚWIATEM. ale czy człowiek jest na tyle mądry, aby tym całym światem kierować i prowadzić go w dobrym kierunku? Czy jest w stanie przewidywać bezbłędnie następstwa naszych czynów? I czy jesteśmy w stanie wziąć za nie odpowiedzialność? No aż tak doskonali nie jesteśmy...


Dla uchów no. 1        Dla uchów no. 2

1 komentarz:

  1. Mówiłabyś inaczej, gdybyś była na miejscu tego człowieka. Powiem tylko jedno - niezbadane są zakątki naszych umysłów.

    OdpowiedzUsuń